Hej jak tam u was bo u mnie źle właśnie oglądałam film Ruffian jeszcze mam łzy w oczach to był przepiękny koń.Kiedy się ścigała z ogierem to niestety ogier wygrał ale dla mnie powinna wygrać Ruffian. No cóż nie wygrała ale dla tych wszystkich którzy obejrzeli film i poleciały łzy to na pewno wygrała Ruffian. W poprzednim poście o Ruffian były tam słowa trenera klaczy jak je przeczytałam z przyjaciółkami to od razu poleciały łzy i zawsze będą lecieć...Mi do tej pory po filmie zaczęły lecieć łzy.Na tamtym torze został tylko jeden koń zakopany.Ten koń był wyjątkowy najszybszy był on jedyny.Pewnie do tej pory na tamtym torze zawsze przed wyścigiem jest przypominana historia Ruffiana.
A oto pamiątkowa fotka Ruffian z numerem 4. Ale dla nas wszystkich będzie numerem 1.Pozdrawiam Natalia :( :*
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz